Czapla, bocian czy żuraw?
Czy wiecie jaka jest pierwsza oznaka wiosny na Warmii? Na przełomie lutego i marca z zimowego snu wyrywa nas donośny klangor przylatujących tu… żurawi. Te majestatyczne ptaki są objęte ścisłą ochroną gatunkową, a ponad 30% z nich żyje właśnie na Warmii i Mazurach. Dobrze się czują w naszych śródleśnych mokradłach, zabagnionych dolinach rzecznych czy nad brzegami jezior i stawów rybnych. Jeśli traficie na stado żurawi to zapewne zachwyci Was ich taniec. Zwróćcie uwagę na te podskoki, machanie skrzydłami, miarowe kroki z rozpostartymi skrzydłami, podlatywanie, dostojne kroczenie, stroszenie pióropusza i pochylanie głowy jak w ukłonie. Temu oczywiście towarzyszą głośne okrzyki. W ten sposób ptaki okazują podniecenie a jednocześnie utrzymują więzi w parach. Raz na 3-4 lata ptaki całkowicie zmieniają upierzenie, tracąc całkowicie zdolność lotu. W tym czasie ukrywają się.

Jesienią żurawie ponownie zbierają się w stada, które liczą po kilkaset osobników. Ich odlot to znak, że nieuchronnie nadchodzi zima. W locie stada ptaków ustawiają się w klucz, w kształcie dwóch ramion, ustawionych względem siebie pod ostrym kątem. Co chwilę klucz zmienia szyk z powodu tego, że cześć ptaków przechodzi na przód inne na tył, co powoduje, że w najbardziej meczącym miejscu (na szczycie klucza) pojedyncze ptaki stale się wymieniają.
A czapla i bocian? Są również nieodłącznym elementem krajobrazu Warmii i Mazur.


zdjęcia: Piotr Wyrzykowski