Rekomendacje

21 czerwca 2025 roku zorganizowałem dla 60 osób pielgrzymkę między innymi i do Gietrzwałdu.
Przewodniczkę po Gietrzwałdzie znalazłem w internecie. Od razu wyczułem życzliwość i otwartość a także to, że mam do czynienia z fachowcem. Jak wcześniej się umówiliśmy na dzień i na godzinę, tak Pani Iza była o wyznaczonej godzinie i w wyznaczonym miejscu. Grupa była w bardzo zróżnicowanym i wieku i możliwościach fizycznych. Pani Iza to od razu zauważyła i dostosowała jak trasę oprowadzenia grupy tak i tempo wędrówki. Pani Iza mówiła bardzo wyraźnie, ciekawie i rzeczowo. Stworzyła  bardzo sympatyczną atmosferę. Czas oprowadzenia grupy trwał równo dwie godziny, tak jak się umówiliśmy. Były to bardzo zajmujące, ciekawe i radosne dwie godziny. Nie słyszałem od uczestników pielgrzymki by ktoś narzekał na Przewodnika, Panią Izę Karpińską. Bardzo sobie chwalili ludzie tan czas, podkreślając, że wniósł on wiele dla nich. Było to tym bardziej istotne, że wszyscy uczestnicy, 60 osób, byli po raz pierwszy w Gietrzwałdzie. Bardzo serdecznie Pani Izie dziękuję.

Gorąco polecam każdej grupie przybywającej na Warmię czy tylko do samego Gietrzwałdu, spotkanie z takim Przewodnikiem jak Pani Iza Karpińska.

Joachim z Bytomia na Górnym Śląsku

Jestem osobą, która miała okazję pielgrzymować po polskiej Drodze Św. Jakuba, być we francuskim Lourdes czy  też spełnić swoje marzenie  pielgrzymując do Ziemi  Świętej. Kiedyś Ktoś mnie zapytał: a byłaś w Gietrzwałdzie?
Gietrzwałd ?? a co to jest Gietrzwałd ?? Nie, nie byłam…
 
I tak upłynęło kolejne kilka lat, myśl o Gietrzwałdzie gdzieś się cichutko przyczaiła, ale nie wychodziła na wierzch, bo i nie było sposobności. Gdzieś daleko, na Mazurach, nie po drodze. Aż się nadarzyła okazja w czerwcu tego roku. Pielgrzymka z mojej rodzinnej Parafii. Powiedziałam sobie: albo z Nimi teraz pojadę, albo już tam nigdy nie dotrę. No i pojechałam. Bardzo byłam ciekawa tego miejsca. Tym bardziej, że nie miałam żadnej wiedzy o Gietrzwałdzie.
Jechaliśmy z Niepokalanowa, upalna słoneczna duszna pogoda nagle zmieniła się w chłód i deszcz. Przyjechaliśmy do zagubionej wśród  pól i łąk wioski na Warmii. Zdziwiona byłam, że nie ma tam nic tylko parę domów, kilka pięknych kapliczek i zieleń. Pani Przewodniczka z wielkim zaangażowaniem i wielką wiedzą opowiadała nam podczas „spaceru”  o historii tego miejsca. Wyjaśniała Pani szczegółowo kontekst historyczny, powiązania i różnice między Warmią, a Mazurami.  Cały ten podkład historyczny był bardzo ważny dla opowiadanej potem głównej historii, która wydarzyła się tu prawie 150 lat temu. O zmroku udało mi się zobaczyć miejsce objawień w świetle reflektorów. Kapliczka była przepięknie podświetlona. Wpatrywałam się w oryginalną figurę Matki Bożej próbując objąć rozumem to co się tu wydarzyło. Rozumem się nie da, więc trzeba powiedzieć sercem…  najlepsze wspomnienia z Gietrzwałdu to to poczucie spokoju oraz pięknego przekazu Pani przewodniczki i Księdza, który nazajutrz uzupełnił jeszcze swoją opowieść. Niestety mieliśmy mało czasu – nazajutrz zaraz po południu wyjeżdżaliśmy do Św. Lipki. Ale udało mi się wyrwać na chwilę samotnej modlitwy na ścieżkach Drogi Krzyżowej. To dobre miejsce. Można przez chwile tam być samemu ze swoją modlitwa i swoimi myślami.
Gietrzwałd -bije z tego miejsca jakiś spokój…

- Justyna z Woli Batorskiej

- Ela z przyjaciółmi

W czerwcu tego roku byłam z grupą z Woli Batorskiej (małopolskie) na wycieczko-pielgrzymce w Gietrzwałdzie. Przewodnikiem była pani Iza Karpińska. Byłam pod wrażeniem profesjonalizmu pani Izy. Moje wiadomości o objawieniach Maryjnych, o Bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, o koronacji obrazu NMP i ogólnie o dziejach historycznych Gietrzwałdu- były znikome. Pani przewodnik bardzo ciekawie i profesjonalnie opowiadała o tych wydarzeniach za co bardzo dziękuję. Polecam wszystkim aby udali się na taką pielgrzymkę. Będzie to ciekawe, pouczające i nie zapomniane wydarzenie.

- Pozdrawiam -Janina

- Mirek z Rowerowej Warmii

Brałam udział w Pielgrzymce do Gietrzwałdu i Świętej Lipki, w dniach od 16-18 czerwiec 2025roku, z grupą z Woli Batorskiej, woj. Małopolskie. Były to niezapomniane przeżycia. „Spacer ” z Panią Pani Izo po Gietrzwałdzie był bardzo pasjonujący. Podziwiałam Panią za tyle cennych informacji na temat Objawień Maryjnych dwóm dziewczynkom w roku 1877 od 27do16 września, jak również informacji historycznych, w jakich znajdowała się Polska w tym okresie, a szczególnie Gietrzwałd, który znajdował się pod zaborem pruskim, gdzie trwał okres intensywniej germanizacji. Objawienia Maryjne, w których Matka Boża mówiła do dziewcząt w języku polskim, a nawet gwara Warmińską (o czym dowiedziałam się z Pani informacji) doprowadziły do zacieśnienia stosunków między Kościołem, a ruchem patriotycznym na Warmii i utrwaliło Kult Maryjny. Oprócz przeżyć duchowych, których doświadczyłam w Gietrzwałdzie, dowiedziałam się wielu cennych informacji historycznych. Jest Pani „super” przewodnikiem i polecam innym grupom, aby skorzystały że spaceru po Gietrzwałdzie w Pani towarzystwie.

- Irena Trzos

Z całego serca dziękujemy Pani za niezapomnianą wędrówkę po Gietrzwałdzie, która odbyła się 20 lipca. Dzięki pani wiedzy, pasji i serdeczności nasza grupa mogła poznać historię i piękno tego wyjątkowego miejsca. Dziękujemy za wspólnie spędzony czas, uśmiech i życzliwość.

- Z wyrazami wdzięczności Eryka.

- wójt gminy Gietrzwałd

Mieliśmy ogromną przyjemność uczestniczyć w wycieczce po Gietrzwałdzie z panią przewodnik Izabelą Kapińską i z całego serca możemy ją polecić. Pani Izabela posiada ogromną wiedzę historyczną i regionalną, którą potrafi przekazać w sposób ciekawy, zrozumiały i pełen pasji. Jej opowieści nie tylko wzbogaciły naszą wiedzę o sanktuarium i historii objawień, ale również pozwoliły poczuć wyjątkową atmosferę tego miejsca.

- uczestnicy wycieczki z ŚDS POMOST w Olsztynie

Bardzo miło byłem zaskoczony profesjonalizmem pani Izabeli. Potrafiła naświetlić znaczenie Objawień dla sfery duchowej i patriotycznej Polaków będących wówczas pod zaborami. Jednocześnie opowiadając o historii objawień i losach zaangażowanych w to dziewczynek a także analizując następujące po nich wydarzenia historyczne wywarła duży wpływ na naszą pokorną i szczerą modlitwę w tym wybranym przez Maryję miejscu . A właśnie po to przyjechaliśmy do Gietrzwałdu.

- Władek z Woli Batorskiej

- pielgrzymi z Błądzikowa

- uczniowie i nauczyciele ze szkoły w Klebarku Wielkim